„Narodziny gwiazdy” to reżyserski debiut Bradley Coopera. Aktor oprócz tego, że stanął za kamerą, zagrał również główną rolę i zaśpiewał w duecie z Lady Gagą.

Para wspólnie wykonała utwór „Shallow” i tym samym skradła miliony serc. Piosenka została nagrodzona Oscarem oraz Złotym Globem. Obecnie kompozycja ma ponad 392 miliony wyświetleń na kanale YouTube. I chociaż nie jestem fanem Lady Gagi, przyznaję, że wokalistka zaimponowała mi niesamowicie, partnerując Cooperowi na ekranie oraz wykonując „Shallow”. Z kolei sam aktor urósł ogromnie w moich oczach, stając w pracy nad projektem po obu stronach kamery. I ten jego wokal. Coś wspaniałego.

Stąd też „Narodziny gwiazdy”, nominowane w 8. kategoriach do Oscara, stały się inspiracją do powstałego posta. Zestawienie muzyki z filmem, zwłaszcza utrzymanym w rockowym klimacie, jest dla mnie idealną kompozycją. Zawiera w sobie moje największe pasje, które budują w pewien sposób mój styl. Patrząc na ekranowe stylizacje Bradley Coopera, widzę w dużej mierze swoją szafę. Skórzane i jeansowe kurtki, casualowe koszule, dżinsy, sztyblety i dodatki jak zegarek, biżuteria, nakrycia głowy są dla mnie świetnymi rozwiązaniami na co dzień.

Obraz „Narodziny gwiazdy” oczarował mnie pod wieloma względami. I chociaż nie został wybrany najlepszym filmem na oscarowej gali, moim zdaniem warto zwrócić na niego uwagę.

fot. Marcin Gajowniczek

zegarek – Albert Riele / bransoleta – Aztorin / bransoleta – Aztorin

kapelusz – HatHat / kurtka – Zara / koszula – Esprit / spodnie – Guess /  buty – Tommy Hilfiger / rękawiczki – Napo Gloves