„Dżentelmeni” to najnowszy obraz Guya Ritchiego. Film swoją premierę miał w lutym tego roku.

Nie będę ukrywać, że jestem miłośnikiem kina byłego męża Madonny. Stąd też najszybciej jak się dało, jeszcze przed pandemią, wybrałem się na seans, aby zobaczyć najnowsze dzieło brytyjskiego reżysera. I nie zawiodłem się, a wręcz przeciwnie, wspaniale bawiłem się od pierwszej do ostatniej minuty. Guy Ritchie po raz kolejny stanął na wysokości zadania i przygotował cudowne kino, które bawi, zaskakuje zwrotami akcji i trzyma w napięciu do samego końca.

I ta obsada. Matthew Mcconaughey, Hugh Grant, Cherlie Hunnam po mistrzowsku wcielają się w swoje role, a Colin Farrell jest najlepszym dresiarzem na świecie. To znaczy kapitalnie gra, ale i świetnie w dresie wygląda. Bardzo stylowo. Zresztą każdy z bohaterów, jak przystało na brytyjskich dżentelmenów prezentuje się wyjątkowo. I tutaj należą się wielka brawa dla Michaela Wilkinsona, odpowiedzialnego za kostiumy w filmie.

Mi szczególnie przypadły do gustu stylizacje głównego bohatera. Mickey Pearson, w którego wciela się Matthew McConaughey to ikona dobrego stylu. Kapitalnie prezentuje się w smokingu, garniturze, ale i w marynarce połączonej z koszulką polo i dżinsami. A do tego starannie i przemyślanie dobiera dodatki takie jak kaszkiet, biżuteria, zegarek czy poszetki.

Filmowe stylizacje zainspirowały mnie do przygotowania outfitu, który moim zdaniem super sprawdzi się podczas letnich wyjść np.  na ślub, przyjęcie weselne lub spotkanie biznesowe. Wełnianą marynarkę od garnituru zastąpiłem „lżejszą” wersją, bez podszewki. Marynarka, którą mam na sobie na zdjęciach, jest uszyta z wełny z domieszką lnu, który perfekcyjnie sprawdza się latem i sprawia, że marynarka jest przewiewna. Moim zdaniem zestawienie jej z białą koszulą, spodniami od garnituru i eleganckimi monkami obroni się podczas wizyt na letnich przyjęciach. A jeśli dopełnimy całość odpowiednimi dodatkami jak: zegarek, biżuteria czy poszetka, stworzy nam się zgrabny zestaw na wiele spotkań z różnych okazji, mniej lub bardziej oficjalnych. Odważniejszym polecam zrezygnować ze skarpet i odsłonić kostki. Bo w końcu od tego jest moda, żeby się nią bawić.

A tym, którzy nie widzieli „Dżentelmenów”, polecam latem nadrobić filmowe zaległości.

fot. Marcin Gajowniczek

zegarek – Aztorin z salonu Apart

bransoleta – Aztorin  /obrączka 1 – Aztorin / obrączka 2 –Aztorin / obrączka 3 – Aztorin

buty  – Berwick z salonu Klasycznebuty.pl / marynarka  – M.Ceran  / koszula – Vistula / spodnie – Guns&Tuxedos  / poszetka – Klasycznebuty.pl