Lenny Kravitz wystąpi 8 czerwca w krakowskiej Tauron Arenie. Będzie to jego piąty koncert w kraju nad Wisłą.

Ostatni raz Lenny odwiedził Polskę 3 lata temu. Wówczas promował swój 10. studyjny album w ponad 20-letniej karierze. Płytę z 2014 roku zatytułowaną „Strut” zapowiadał singiel „The Chamber”. Z kolei tegoroczna wizyta gitarzysty w Krakowie odbywa się w ramach letniej trasy po Europie “Raise Vibration”, podczas której oprócz szlagierów takich jak „I Belong to You”, „Fly Away”, „Again”, „If You Can’t Say No”, artysta zaprezentuje także premierowy materiał.

Lenny równie dobrze jak z muzyką radzi sobie z modą. Kravitz jest niekwestionowaną ikoną stylu. Nie podąża ślepo za trendami, a pozostaje wierny swoim rockowym korzeniom. I chociaż na scenie potrafi zaskoczyć futrem zarzuconym na gołe ciało w połączeniu ze skórzanymi spodniami i butami na koturnie, to jednak na co dzień preferuje spokojniejsze stylizacje oparte w głównej mierze na spranych dżinsach, koszulach, skórzanych kurtkach, ciężkich butach lub sztybletach. Całość naturalnie utrzymana w klimacie vintage, co nie ukrywam, również jest mi bliskie. Patrząc na wygląd Lennego, śmiało można stwierdzić, że jest on wielkim miłośnikiem okularów przeciwsłonecznych oraz biżuterii męskiej, co świetnie dopełnienia i podkreśla jego styl.

I chociaż zdarzają mu się wpadki, jak choćby ta z rozdartymi spodniami w kroczu w trakcie koncertu i brakiem bielizny w danej chwili, to w stylizacjach Lennego ciężko przyczepić się do czegoś. I za to cenię styl i twórczość Kravitza.

fot. Jarosław Borkowski

zegarek – Aztorin z salonu Apart

naszyjnik – Aztorin / bransoleta – Aztorin / obrączka – Aztorin

okulary przeciwsłoneczne – Born86

kurtka – Lee / koszula – Calvin Klein / koszulka – Sloggi / spodnie – Wrangler / pasek – Levi’s / buty – Camel Active