Justin Timberlake i jego twórczość stały się inspiracją do powstałego posta. „My Love” to tytuł drugiego singla z wydanej przez artystę w 2006. roku płyty „FutureSex/LoveSounds”.

Zdziwiłem sam siebie, że w ciągu 4. lat, odkąd prowadzę bloga, Justin Timberlake pojawia się dopiero teraz. Ale nie ukrywam, że celowo odkładałem to w czasie, żeby jak najlepiej ugryźć wątek wokalisty, który fascynuje mnie jak mało kto. Śpiewa, tańczy, gra w filmach, a także projektuje ubrania. Zaś jego kompozycje jedna za drugą stają się wielkimi hitami.

I choć uwielbiam całe mnóstwo utworów Justina, to tym, który ma największy wpływ na mnie i moje modowe wybory jest „My Love”. Cudowna piosenka, okraszona wyjątkowym klipem. Poza muzyką fascynuje mnie w teledysku Justin a także jego tancerze i ich stylizacje. Każdy z nich wygląda kapitalnie. Wszystko jest perfekcyjnie dograne. Każdy detal. Często odtwarzam sobie właśnie ten kawałek i po raz kolejny oglądam klip, ponieważ stanowi on ogromną inspirację dla tworzonych przeze mnie stylizacji oraz tego co znalazło się już lub może pojawić się w mojej szafie.

Gorąco polecam Wam przypomnieć sobie ten utwór w oryginale oraz obejrzeć w wersji live z pokazu Victoria’s Secret, gdzie mamy całkowicie przearanżowaną piosenkę, a jedyne co pozostaje niezmienione, to kapitalny wygląd Justina i jego tancerzy. Linki do obu odsłon „My Love” zamieszczam na dole posta. Zobaczcie koniecznie!

fot. Marcin Gajowniczek

zegarek – Bergstern z salonu Apart

bransoleta 1 – Aztorin / bransoleta 2 – Aztorin /obrączka 1 – Aztorin / obrączka 2 – Aztorin /

kamizelka – Tommy Hilfiger / koszula – Medicine / spodnie – Wrangler / buty – Puma / okulary przeciwsłoneczne – Vans / pasek – Vistula