Film „Pomiędzy słowami” w reżyserii Urszuli Antoniak polską premierę miał zimą tego roku. Obraz z Jakubem Gierszałem i Andrzejem Chyrą w rolach głównych stał się inspiracją do przygotowania, wspólnie z marką Apart, berlińskich sesji, które pojawiły się na blogu.

Fabuła filmu skupia się na Michaelu, młodym prawniku polskiego pochodzenia, który w żaden sposób nie chce odstawać od kolegów po fachu, rodowitych Niemców. Stąd też, zakochany w Berlinie, grany przez Gierszała młodzieniec, na każdym kroku stara się zacierać swoje korzenie i stawać się Niemcem. Nie pomaga w tym, po wielu latach nieobecności, pojawianie się w jego życiu ojca – w tej roli Andrzej Chyra. Trudna relacja pomiędzy mężczyznami wpływa na postrzeganie wartości rodzinnych, pochodzenie i utożsamianie się z Niemcami młodego prawnika.

Akcja filmu rozgrywa się w Berlinie, który stanowi wyjątkowe tło dla rozterek głównego bohatera. Widzimy piękne berlińskie śródmieście, Bramę Brandenburską, gmach parlamentu. Mamy przebitki na wieżę telewizyjną, Kolumnę Zwycięstwa, a także Kreuzberg, lekko brudną, aczkolwiek uroczą dzielnicę, w której imprezują główni bohaterowie. To właśnie tam podczas jednej z rozmów z napotkaną Polką, która sugerując się wyglądem Michała, zapytała, czy jest muzykiem, on odparł, że jest prawnikiem przebranym za muzyka.

Warto zatem pochylić się nad stylem postaci granej przez Gierszała. Z racji wykonywanego zawodu Michał jest bardzo elegancki. Ciemne garnitury obowiązkowo zestawia z białą koszulą, dbając przy tym skrupulatnie o dobór dodatków takich jak: krawat, poszetka, zegarek i biżuteria. Idąc tym tropem postanowiłem także stać się prawnikiem, ale trochę przekornie ciemny zestaw zastąpiłem jasnym. Uważam, że szarości na co dzień świetnie sprawdzają się podczas oficjalnych, biznesowych spotkań. Trzyczęściowy garnitur połączyłem z białą koszulą, podkreślając elegancję klasycznym zegarkiem Albert Riele i biżuterią z salonu Apart. Aby jednak nie było zbyt formalnie, zdecydowałem się na wzorzysty, bordowy krawat, poszetkę w groszki i mokasyny założone na bosą stopę. Ciekawe co powiedzieliby na to moi koledzy adwokaci?

Jak już wspominałem, Michael był prawnikiem, który przebrał się za muzyka. Ja niedoszłym muzykiem, który wcielił się w prawnika. Czy mi się udało, zobaczcie na poniższych zdjęciach. Czy udało się Michałowi, jeśli nie widzieliście, koniecznie obejrzyjcie film Urszuli Antoniak „Pomiędzy słowami”.

fot. Marcin Gajowniczek

zegarek – Albert Riele z salonu Apart

obrączka – Aztorin / spinki – Aztorin

garnitur – Vintage / koszula – Vistula / krawat – Lambert /  buty – Massimo Dutti / okulary przeciwsłoneczne – Born86