Zgodnie z zapowiedzią w poprzednim poście zapraszam Was w dalszą podróż po szafie w poszukiwaniu stylowych rozwiązań na jesień. Oczywiście w połączeniu z najpiękniejszymi dźwiękami, które uprzyjemnią nam jesienne dni spędzone w domu lub na spacerze.

Jak udowodnili amerykańscy naukowcy, poranne słuchanie ulubionej muzyki dodaje energii i pomaga pozytywnie nastroić się na cały dzień, co ważne zwłaszcza jesienią. Z pewnością taką kompozycją jest „Rzuć to wszystko co złe” z repertuaru mistrza Wodeckiego, którego piosenki uwielbiam i chętnie słucham. Bez dwóch zdań jeden z najlepszych głosów w historii polskiej muzyki. Mi osobiście Zbigniew Wodecki kojarzył się zawsze z wyjątkową elegancją na scenie i poza nią. Podobnie jak Sławomir Uniatowski, który podczas swoich koncertów chętnie sięga po repertuar mistrza Wodeckiego.

Elegancja i styl obu panów bardzo mi imponuje. Pewnie dlatego, że sam na co dzień raczej sięgam po zestawy casualowe i luźne, toteż jak mam okazję ubrać się bardziej elegancko, w zależności od okazji, chętnie to robię. Idąc tą drogą, w mojej propozycji na jesień marynarkę i płaszcz postanowiłem połączyć z elegancką koszulą, a nie np. golfem czy swetrem.

I to koszulą wyjątkową, bo uszytą na miarę. Pierwszą takową w moim życiu. I doceniam ten kunszt. Jest perfekcyjna. Układa się idealnie. Nie gniecie się. A jej krój i materiał, powodują, że bardzo łatwo prasuje się, co nie zawsze jest komfortowe w przypadku koszul różnych marek. Dlatego po raz kolejny ślę wielkie brawa dla Tailors Club. I szczerze polecam Wam tę markę, jeśli zdecydujecie się szyć na miarę koszulę, spodnie lub garnitur.

Dodam, że model, który wybrałem, bardzo dobrze sprawdza się w zestawie z krawatem i garniturem, jak również w formie lżejszej, z guzikiem rozpiętym pod szyją podczas spaceru np. w połączeniu z dwurzędowym płaszczem.

Co myślicie o takim zestawieniu?

fot. Pati

zegarek – Aztorin z salonu Apart

płaszcz – Bytom / koszula – Tailors Club / spodnie – Gas / buty –  Klasycznebuty.pl  / rękawiczki – James Hawk /