Premiera serialu „Ślepnąc od świateł” miała miejsce jesienią ubiegłego roku. Produkcja HBO spowodowała spore zamieszanie na polskim rynku filmowym.

Przy okazji pracy and postem przypomniała mi się serialowa dyskusja w ogródku kawiarnianym przy warszawskim Placu Zbawiciela z końca lata 2018. Jeden z moich rozmówców, pełen zachwytu nad rodowitymi produkcjami, stwierdził, że nigdy nie przypuszczał, że doczeka czasów, w których chętniej będzie sięgać po polskie seriale niż zagraniczne, wymieniając przy tym takie tytuły jak „Belfer”, „Rojst” czy „Wataha”. Wówczas byliśmy bardzo ciekawi ekranizacji powieści Jakuba Żulczyka „Ślepnąc od świateł”.

Myślę, że nie zawiedliśmy się. A na pewno nie ja. Jestem oczarowany serialem. Historią ujętą w 8. odcinkach. Debiutem Safula. Rolami Jana Frycza, Janusza Chabiora, Roberta Więckiewicza, dla których chciało się oglądać kolejne części tej produkcji.

Niewątpliwie serial odniósł sukces i sprawił, że zrodziła się moda na ekranizacje powieści polskich pisarzy. Wiosną tego roku TVN wyemituje serial „Chyłka” na podstawie książki Remigiusza Mroza. Z kolei Canal plus zapowiedział adaptację filmową dzieła Szczepana Twardocha „Król”.

Jak już wspomniałem, „Ślepnąc od świateł” zachwyciło mnie, także tego typu pomysły na docenienie polskiej literatury przez świat kina bardzo podobają mi się. Stąd też dzisiejszy post jest dedykowany serialowi. I chociaż główny bohater jest postacią negatywną, fascynuje mnie. A zatem zobaczcie moją propozycję dilera narkotyków.

fot. Marcin Gajowniczek

zegarek – Bergstern z salonu Apart

bransoleta – Aztorin / obrączka – Aztorin / obrączka – Aztorin

kurtka – Guns&Tuxedos / kamizelka – Guns&Tuxedos / koszula – Guns&Tuxedos /  buty – Converse