„Step by step” to jeden z najpopularniejszych utworów New Kids on The Block. Za każdym razem, gdy natrafię na ten utwór w mediach, przenoszę się do beztroskich czasów dzieciństwa.

Coraz częściej zdarzają mi się powroty do przeszłości. Muzyczne, filmowe, modowe. New Kids on The Block to wycieczka do kolorowych, lekko kiczowatych lat 90. Do mojego pokoju, w którym na ścianach wisiały plakaty zespołów muzycznych z Bravo czy Popcornu oraz mnóstwo zdjęć piłkarzy, bo futbol jest moją wielką miłością. Połowa lat 90. to także oglądanie teledysków w niemieckich edycjach MTV, Vivy i Vivy2, w którym królowały właśnie takie hity jak tytułowe „Step by step”. Dopiero później odkryłem polski rok i poznałem artystów zza wielkiej wody, tych od gitarowych, ostrych riffów. Zanim jednak to nastało, piosenki z różnych stacji radiowych nagrywałem magnetofonem na kasetę.

Patrząc na to, co dzieje się obecnie w świecie mody i obserwując ludzi na ulicy, wnioskuję, że nie tylko mi zdarzają się podróże do przeszłości i lat 90. Bardzo mi to odpowiada, bo np. chętnie zakładam oversizową marynarkę na gładki t-shirt, luźne, materiałowe spodnie i klasyczne tenisówki. Ostatnio w połączeniu z białymi skarpetkami. A do tego mnóstwo biżuterii na rękach. Może komuś wydać się to kiczowate, ale w końcu czerpię inspiracje sprzed dwóch dekad.

fot. Marcin Gajowniczek

zegarek – Aztorin z salonu Apart

bransoleta 1 – Aztorin / bransoleta 2 – Aztorin /obrączka 1 – Aztorin / obrączka 2 – Aztorin / obrączka 3 – Aztorin

marynarka – Massimo Dutti / koszulka – Sloggi / spodnie – Pull&Bear / buty – Vans / okulary przeciwsłoneczne – Brylove