Utwór „I Want To Know What Love Is” z repertuaru Foreigner to mój must have podczas wyborów muzyki na jesienne wieczory. Jest to dla mnie idealna piosenka do spędzenia wolnego czasu pod kocem z książką w ręku.

Jesień to dobra pora roku, żeby trochę zwolnić po lecie i spędzić więcej czasu w domu. Nadrobić zaległości filmowe. Poczytać książki. Włączyć nastrojową muzykę i przyjemnie spędzić czas przy lampce dobrego wina. Chłodniejsze, jesienne dni lubię także za to, że mogę sięgnąć do szafy po marynarki, kurtki skórzane i płaszcze.

Nie ukrywam, już zaczynałem tęsknić za tymi elementami garderoby pod koniec lata. Ale nie zakładałem ich, bo uznawałem, że to za wcześnie. Nie ta pora roku, żeby grubiej ubierać się. Stąd moja radość z przyjścia jesieni. Teraz już chętnie zarzucam na siebie ramoneskę w stylu muzyków z Foreigner, a na nogi zakładam sztyblety, które tworzą wspaniały rockowy look w zestawie z jeansami, koszulką z nadrukiem i wspomnianą skórzaną kurtką. Całość oczywiście musi być dopełniona odpowiednio dobranymi dodatkami jak np. zegarek, rękawiczki czy w razie potrzeby okulary przeciwsłoneczne.

Równie chętnie jak kurtki skórzane, jesienią zakładam wspomniane marynarki i płaszcze. Ale o tym w kolejnym wpisie. Póki co zapraszam Was w rockową podróż po modzie na jesień, przeplataną romantycznymi dźwiękami pięknych utworów o miłości.

fot. Pati

zegarek – Aztorin z salonu Apart

bransoleta – Aztorin  / kurtka skórzana – Vintage / koszulka, spodnie – Wrangler / buty – Tommy Hilfiger  / rękawiczki – James Hawk / okulary przeciwsłoneczne – Born86