Lollapalooza w Berlinie wystartuje dokładnie za miesiąc. Będzie to 4. edycja w stolicy Niemiec jednego z największych muzycznych festiwali na świecie.

Lollapalooza została zapoczątkowana w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze edycje były swego rodzaju „festiwalem objazdowym” po Ameryce Północnej i Południowej. W pewnym momencie zrezygnowano z „podróżniczego formatu”, a festiwal zadomowił się na dłużej w kilku miastach na świecie, między innymi w Berlinie. W tym roku przez dwa dni, 8. i 9. września, na berlińskiej scenie zaprezentują się największe gwiazdy popu takie jak: David Guetta, The Weeknd, Liam Gallagher, Imagine Dragons, Dua Lipa i wielu innych.

W związku z tym postanowiłem pozostać w klimacie mody festiwalowej i zaprezentować imprezową, letnią stylizację. Szykując się na koncert, ponownie wybrałem się w podróż do przeszłości. Z miłości do retro. Podobnie jak spora liczba muzyków odświeżających zapomniane utwory z lat 70. 80. i 90. Jednym z nich jest David Guetta, bohater tegorocznej, berlińskiej Lollapaloozy. Jakiś czas temu didżej sięgnął po utwór duetu Charles and Eddie „Would I Lie To You”, aranżując kompozycję współcześnie, w klubowym klimacie.

Tworząc retro festiwalowy look, zdecydowałem się na miks producentów odzieży, będących obecnie globalnymi koncernami, z wieloletnią obecnością na rynku jak Wrangler czy Puma, zestawiając z projektami młodych marek, które dopiero piszą własną historię jak Okuaku i Brylove. Całość dopełniłem stylowym zegarkiem, także utrzymanym w klimacie retro, AM:PM i biżuterią z salonu Apart, która nadała całości charakteru.

Postawilibyście na stylizację inspirowaną latami 70., 80. lub 90. podczas wyjścia na koncert?

fot. Marcin Gajowniczek

zegarek – AM:PM  z salonu Apart

bransoleta – Aztorin / obrączka – Aztorin / obrączka – Aztorin  / obrączka – Aztorin

koszulka – Wrangler / spodenki – Okuaku /  buty – Puma / skarpetki – H&M / okulary przeciwsłoneczne – Brylove