Mrozu znalazł swoje „Złoto” i przetopił je w jeden z największych hitów tego lata w Polsce. Piosenkarz i jego kompozycja stały się inspiracją do powstałego posta.

Bardzo spodobał mi się teledysk do tego utworu, w którym przenosimy się do przeszłości, a dokładnie do lat 90. Dla mnie to czas szkoły podstawowej. Sceny z teledysku zdecydowanie kojarzą mi się bardziej z okresem liceum i studiów. I chociaż taniec typu breakdance to nie mój konik, to jak oglądam ten teledysk, wracają wspomnienia z młodości. Poza tym, podobnie jak chłopaki w klipie, ubierałem się w tamtym czasie. Zresztą dzisiaj także chętnie zakładam szerokie spodnie, oversize’owe bluzy, katany, tworząc przy tym zgrabne zestawy jak choćby denimowy total look, utrzymany w klimacie lat 90. Natomiast patrząc na ulicę, śmiało stwierdzam, że nie tylko ja, a wiele osób pozostaje wiernymi stylowi ubierania się sprzed lat. Z pewnością pomagają temu kolejne trendy i inspiracje wspomnianymi latami 90.

Z kolei w ostatnim czasie natrafiłem na artykuł, w którym były opisywane modowe wybory obecnych dwudziestolatków. Jak się okazało, dla tej grupy obecnie źródłem inspiracji jest moda z początku lat 2000, czyli mniej więcej sprzed 15-20 lat, a więc czasów mojego gimnazjum i szkoły średniej. Jak pamiętam siebie z tamtego okresu i moich rówieśników, to byliśmy w większości stylowymi nastolatkami. Chociaż pewnie różnie bywało z naszymi modowymi wyborami. Patrząc z perspektywy czasu, może było to lekko kiczowate, ale wówczas dla nas świetne. Z pewnością ciężko mi przechodzi przez myśl określenie tego czasu jako „Vintage”, ale dla wspomnianych, obecnych dwudziestolatków tym właśnie jest.

Podsumowując, powroty do przeszłości bywają miłą wyprawą, zwłaszcza te modowe. Najważniejsze, aby czerpać z nich rozwagą, bawić się trendami i nawet to, co kiczowate, jak śpiewa Mrozu, zamieniać w złoto. Reszta jest historią.

fot. Pati

zegarek – Aztorin / kurtka, koszulka, spodnie – Wrangler / buty  – Vans / okulary przeciwsłoneczne – Born86